gry online
trwa inicjalizacja

czwartek, 5 grudnia 2013

Rozdział I

    Po raz kolejny siedziałam w szkole po lekcjach w kozie. Po całych 45 minutach okropnej nudy, zadzwonił dzwonek.
-Nareszcie.- powiedziałam cicho.
Wyszłam pospiesznie z klasy. Na korytarzu spotkałam Mateusza. Mojego najlepszego przyjaciela.Podeszłam do niego szybko.
-Cześć Mateusz nawet nie wiesz jak się ciesze że cie tu widzę.- Stwierdziłam.
-Siemka Monika też się ciesze że cie widzę.- Powiedział Mateusz ze swoim słodkim śnieżno białym uśmiechem.
-To...co tu robisz?- Zapytałam bardzo ciekawa.
-No czekam na ciebie nie?- Stwierdził pytając ze śmiechem.
- Skąd wiedziałeś że jestem w kozie?- Zapytałam z radością.
-Słyszałem jak ''Ta jędza'' każe ci zostać w kozie.
Mateusz mówiąc "Ta Jędza",mówił o nauczycielce J.polskiego pani Fru. Hahaha mnie też bawi to nazwisko,fru brzmi zupełnie jak sru.
-To Mateusz gdzie idziemy?- Zapytałam
-Może do parku a potem,do mnie lub jak wolisz do ciebie?
-No dobrze, zobaczy się do,kogo się pójdzie.
Więc poszliśmy do parku. Była już zima ale nie było jeszcze śniegu. Szliśmy piękną alejką. Nagle niebo całkiem się zachmurzyło. Zaczął padać śnieg. Było tak romantycznie. Alejką doszliśmy do końca parku.Następnie udaliśmy się do mnie. Siedzieliśmy na kanapie w moim pokoju.Mateusz zaproponował obejrzeć jakiś horror. Włączył film. Po 30 minutach filmu była straszna scena. Wystraszyłam się i przytuliłam się do Mateusza. Mateusz zatrzymał film i zapalił światło.
- Ej Monika chcesz oglądać dalej czy się boisz? -Zapytał Mateusz zatroskany.
- No boję się, ale mogę oglądać- Powiedziałam przerażona
Mateusz bez słowa wyłączył film. Siedzieliśmy na kanapie. Po jakimś czasie wybuchła wojna na poduchy. Nagle z poduszki posypały się pióra. Mateusz spojrzał mi głęboko w oczy. Patrzeliśmy sobie chwile tak w oczy. Mateusz pochylił się delikatnie do mnie, nasze czoła się dotknęły. Spojrzałam mu w jego śliczne zielone oczy. Mateusz zaczął mnie całować.Po pocałunku zapadła cisza. Ja zupełnie nie wiedziałam co powiedzieć. Nagle do pokoju wbiegła moja siostra.
-Mateusz przemyślałam twoją propozycje, Tak zostane twoją dziewczyną.- Powiedziała radośnie Asia
-Eeeeeee........- Mateusz nie wiedział co odpowiedzieć
Asia przytuliła się do Mateusz. Mój wzrok i Mateusz patrzył na siebie przepraszająco. Po chwili wyszłam zrospaczona z pokoju. Mateusz odepchnął Asie. Wybiegł za mną.
-Monika, zaczekaj!
Zatrzymałam się, stanęłam zapłakana. Czekałam na ruch Mateusza.
-Monika posłuchaj zależy mi bardzo na tobie.Bardziej niż na Asi.-Przyznał Mateusz
Weszła Asia na korytarz.
-Asia, nie będę z tobą. NIGDY- Stwierdził Mateusz.
-Ale dlaczego?- Zapytała Asia wybuchając płaczem.
-Bo kocham Monikę. Rozumiesz?
-Ale wczoraj jeszcze chciałeś ze mną chodzić!-Powiedziała płacząc bardziej
-Nie będe z tobą zrozum mnie!!!- Krzykną
Mateusz wziął Monike za rękę i wyszedł z nią szybko z domu.

Ciąg dalszy nastąpi .... : )

2 komentarze: