gry online
trwa inicjalizacja

środa, 18 grudnia 2013

Rozdział V

Kilka miesięcy później. Rodzice właśnie jechali z Francji by mnie tam zabrać. Ja mieszkałam z Mateuszem. Powiedziałam wszystko jemu. Niedługo były ferie. On miał zamiar zabrać mnie do Czech.

-Mateusz, oni bd za 30 minut i mam być już spakowana.-Powiedziałam cała zapłakana, po czym wbiegłam do góry i zaczęłam się pakować.
Po kródkiej chwili Mateusz zaczął krzyczeć do mnie
-Mam pomysł pakuj sie szubko i złaź!!
Zrobiłam wszystko pokornie. Po czym mateusz szybko wziął wszystkie rzeczy i szybko wsiedliśmy do takxówki. Pojechaliśmy na Dworzec Zachodni. Wsiedliśmy do pierwszego pociągu który jechał do Czech.
 Mateusz wysłał moim rodzicom sms:
- Dlaczego państwo chcecie nam odebrać miłość?- Napisał mateusz
Po chwili dostali odpowiedz:
-Po prostu mamy dla niej wybranego narzeczonego.
-Ale ja jestem jej chłopakiem. Pewnie patrzycie czy bogaty i tyle...
Wysłali mu zdjęcie Był to we własnej osobie Justin Bieber. Mateusz pokazał jej całą rozmowę. Najgorsze to było to że ona była Belibers. Ona już miała skakać z radości. Mateusz usiadł przy oknie i mazał coś po szybie. Łzy mu ciekły ciurkiem. Już myślał że go zostawię .Podeszłam do niego i zaczeliśmy się całować.
Byliśmy już w Czechach. Weszliśmy do przepięknego mieszkania.
-Mateusz ty to mieszkanie kupiłeś?
-Tak kupiłem
-To super!-Krzyknełam uradowana
Tak zamieszkaliśmy w Czechach. Ale to nie wszystko....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz